"Kiedy kolano zaczyna szeptać" – Choroba zwyrodnieniowa stawu kolanowego
- Ludzki Ortopeda

- 9 sie 2025
- 5 minut(y) czytania
Pan Marek nie był typem sportowca.Ale lubił chodzić po lesie, zjeżdżać z wnukiem na sankach i w weekendy pogrzebać w ogrodzie. Kolano zaczęło mu przeszkadzać niepostrzeżenie – najpierw tylko po dłuższym marszu, później schodząc po schodach, a wreszcie zaraz po przebudzeniu, zanim jeszcze czajnik zagotował wodę na poranną kawę, musiał „rozchodzić” nogę, żeby móc normalnie zacząć dzień.

Znajomy rzucił mimochodem: „No cóż, starość – prędzej czy później endoproteza”.Marek poczuł niepokój. Ale zamiast czekać, poszedł do ortopedy. I tam dowiedział się, że początkowe stadium choroby zwyrodnieniowej kolana to czas, w którym można zrobić najwięcej – jeśli tylko wie się jak.
Co się dzieje w kolanie, kiedy „coś zaczyna zgrzytać”? - choroba zwyrodnieniowa stawu kolanowego - pierwsze objawy
Choroba zwyrodnieniowa stawu kolanowego to nie nagłe „zepsucie sie” stawu, ale cichy proces, w którym mechanizmy regeneracji chrząstki przestają nadążać za jej zużyciem. Chrząstka staje się cieńsza, traci elastyczność i zaczynają powstawać w niej pęknięcia, kość pod nią reaguje zwiększeniem gęstości na rosnące obciążenie, a otaczające więzadła i mięśnie próbują kompensować utratę płynności ruchu.
Drobinki ścieranej chrząstki wywołują przewlekły stan zapalny w stawie co powoduje dolegliwości bólowe, wywołuje uczucie obrzęku stawu oraz przyśpiesza proces niszczenia się powierzchni chrzęstnej.
Staw stara się sobie poradzić z chorobą w naturalny sposób:
Zwiększa ilość produkowanej mazi stawowej - poprawia to "nasmarowanie" stawu oraz odżywia chrząstkę, lecz przy pewnych zniszczeniach jest to proces nieskuteczny, a jedynie powoduje zjawisko "napompowania" stawu. Potocznie pacjenci nazywają to "wodą w kolanie" której nadmiar ortopeda, poprzez nakłucie stawu, może z niego usunąć.
Występujący ból ma zniechęcić do wykonywania ruchów w stawie kolanowym, oraz zachęcić do odciążania danej kończyny, aby spowolnić progresje choroby.
Na brzegach stawu powstają wyrośla kostne - jest to dalsza próba organizmu do zmniejszenia ruchu w chorym stawie. Pojawiają się one w bardziej zaawansowanej chorobie zwyrodnieniowej. Wystające osteofity - bo tak nazywają je ortopedzi- drażnią poruszające się po nich tkanki miękkie dalej nasilając dolegliwości bólowe.
Efekt? Najpierw ból po wysiłku, krótka sztywność rano, czasem delikatny obrzęk. Objawy, które łatwo zlekceważyć – a to właśnie wtedy najlepiej skonsultować sie z ortopedą.
Dobra wiadomość? Na tym etapie można bardzo dużo zrobić bez operacji – i często opóźnić jej potrzebę o lata.
Fundament leczenia – ruch, masa, świadomość
Wbrew obiegowym opiniom, leczenie początkowego ChZS (Choroba Zwyrodnieniowa Stawu) kolana nie zaczyna się od operacji, ale od rzeczy, które można zrobić tu i teraz – i które w badaniach mają największy, długofalowy wpływ.
Kiedy Marek usłyszał, że zamiast „od razu kroić”, trzeba… ćwiczyć, odchudzić się i zmienić codzienne nawyki, poczuł lekki zawód. Ale to właśnie te elementy są najlepiej udokumentowane w badaniach – i to nie są puste slogany.
Ruch – lek bez recepty
Odpowiednio dobrany ruch odżywia chrząstkę, poprawia ukrwienie i wzmacnia mięśnie, które stabilizują staw. To może być rower stacjonarny, nordic walking, pływanie, joga czy ćwiczenia w wodzie. Nie ma jednej „idealnej” formy – jest ta, którą będziesz wykonywać regularnie. Początkowy lekki dyskomfort jest naturalny – staw musi się przyzwyczaić.
Na końcu artykułu znajduje się praktyczny zestaw ćwiczeń, zapoznaj się z nim i wprowadź do rutyny dnia codziennego.
Waga – cichy sprzymierzeniec
Każdy kilogram mniej to nawet 3–4 razy mniejsze obciążenie dla kolana przy każdym kroku. Utrata 5–10% masy ciała potrafi zmienić codzienne funkcjonowanie bardziej niż najlepsze tabletki.
Edukacja – wiedza, która uspokaja
Świadomość, jak planować dzień, jak unikać przeciążeń i kiedy pozwolić stawowi odpocząć, to umiejętność, która często decyduje o tym, czy ból staje się codziennością, czy tylko gościem.

Wsparcie farmakologiczne – kiedy i po co
Leczenie farmakologiczne w początkowym ChZS kolana ma wspierać codzienną aktywność, a nie zastępować ją.
Leki miejscowe – żele i maści z niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi (NLPZ) to pierwsza linia. Działają tam, gdzie trzeba, i mają mniej ogólnoustrojowych skutków ubocznych.
NLPZ doustne – przydatne w okresach zaostrzeń, ale w najmniejszej skutecznej dawce i jak najkrócej. Pacjenci często obawiają się działań niepożądanych leków przeciwbólowych, szczególnie dolegliwości ze strony żołądka. W tym miejscu warto wspomnieć, że objawy te pojawiają się głównie u osób nadużywających leków p/bólowych. Ich doraźnie stosowanie znacznie zmniejsza ryzyko działań niepożądanych. Dodatkowo, aby jeszcze bardziej zmniejszyć ryzyko uszkodzenia żołądka preparaty dostępne na receptę łączone są z inhibitorem pompy protonowej (substancja zmniejszająca wydzielanie kwasu żołądkowego, często stosowana w refluksie żołądkowo-przełykowym - chorobie potocznie zwanej zgagą), lub stosowane są leki p/zapalne nowej generacji - te pomimo doustnej formy przyjmowania mają znacznie ograniczony wpływ na błonę śluzową żołądka.
Paracetamol – może być dodatkiem, choć nie działa tak silnie przeciwzapalnie.
Tramal - jeśli poprzednie leki były bronią białą w walce z bólem, to w takim razie to jest broń palna! Bardzo skuteczny lek p/bólowy, który niestety cieszy się zła sławą wśród pacjentów, szczególnie ze względu na przypadki gorszej tolerancji przez niektórych przyjmujących, oraz historie uzależnień od tego leku. Jednakże, przyjmowany w najmniejszych skutecznych dawkach w połączeniu z innymi lekami p/bólowymi, pod kontrola lekarza, jest bezpieczny i daje pacjentom z bardziej zaawansowaną chorobą zwyrodnieniową wyczekiwaną ulgę w bólu.
Leczenie chondroprotekcyjne – preparaty takie jak siarczan glukozaminy, chondroityna czy kolagen mają swoich zwolenników i przeciwników. Badania pokazują mieszane rezultaty, ale część pacjentów odczuwa poprawę – zwłaszcza przy długotrwałym stosowaniu i odpowiedniej dawce. Dla niektórych to dodatkowa „cegiełka” w całym planie leczenia. Ważne, by wybierać preparaty sprawdzonej jakości i stosować je w porozumieniu z lekarzem.
Iniekcje dostawowe – Czy PRP na chorobę zwyrodnieniową kolana działa?
Dla wielu pacjentów zastrzyk w kolano to coś pomiędzy nadzieją a obawą. Warto wiedzieć, że to nie ostateczność – ale też nie „remedium”. Każda z metod działa najlepiej u pacjentów dobrze zakwalifikowanych przez ortopedę.
Dla wielu pacjentów moment, w którym ortopeda proponuje iniekcję do stawu, jest przełomowy. To nie „ostatnia deska ratunku”, ale narzędzie, które – dobrze dobrane – może pomóc w powrocie do aktywności i zmniejszeniu ilości przyjmowania leków przeciwbólowych.
Kwas hialuronowy (HA)- To naturalny składnik mazi stawowej – działa jak „smar” i amortyzator. Po podaniu do stawu może poprawić płynność ruchu i zmniejszyć ból nawet na kilka miesięcy, a czasem dłużej. Najlepsze efekty widać w początkowych i średnich stadiach choroby. Nie każdy pacjent reaguje tak samo – kluczem jest indywidualny dobór preparatu i momentu terapii.
PRP – osocze bogatopłytkowe - Wykorzystuje własną krew pacjenta, z której pozyskuje się frakcję bogatą w płytki i czynniki wzrostu. Celem jest stymulacja naturalnych procesów regeneracji. Wyniki badań są obiecujące, szczególnie u młodszych pacjentów z mniejszymi zmianami, ale wciąż nie są całkowicie jednoznaczne. To metoda, którą warto rozważyć, jeśli chcesz dać stawowi „biologiczny impuls” do naprawy.
Blokady sterydowe - Podanie glikokortykosteroidu do stawu działa szybko – często już po kilku dniach ból wyraźnie się zmniejsza. To szczególnie cenne, gdy ostry ból uniemożliwia ćwiczenia czy normalne funkcjonowanie. Jednak steryd nie „naprawia” stawu – efekt jest ograniczony w czasie, zwykle do kilku tygodni lub miesięcy. Z tego powodu traktujemy go raczej jako sposób na przełamanie ostrego zaostrzenia i powrót do rehabilitacji, niż stały element terapii.
Wszystkie te metody łączy jedna zasada: nie są zamiennikiem codziennej pracy nad stawem, tylko wsparciem, które pozwala tę pracę wykonywać efektywniej.

Mit kontra fakt
Mit: „Zastrzyki to ostateczność przed operacją”.
Fakt: Mogą być elementem leczenia na różnych etapach choroby – kluczowa jest właściwa kwalifikacja pacjenta i włączenie ich w szerszy plan terapii.
Mit: „Kwas hialuronowy i PRP działają u każdego tak samo”.
Fakt: Skuteczność zależy od stadium choroby, kondycji pacjenta i jakości preparatu.
Mit: „Steryd niszczy staw”.
Fakt: Przy rozsądnym, doraźnym stosowaniu może znacząco poprawić komfort i umożliwić aktywną rehabilitację.
Historia Pana Marka – ciąg dalszy
Marek, po trzech miesiącach ćwiczeń i 7 kilogramach mniej, zdecydował się na serię iniekcji kwasu hialuronowego. Efekt? Powrót do leśnych spacerów, bez bólu po kilkuset metrach.Wie, że zwyrodnienie jest procesem, którego nie cofnie, ale dziś ma kontrolę. I jeśli kiedyś przyjdzie moment rozmowy o operacji – będzie na niego gotowy w najlepszej formie.
Podsumowanie
Początkowe stadium choroby zwyrodnieniowej kolana to moment, w którym masz największy wpływ na swoją przyszłość.Ruch, kontrola wagi, edukacja, mądrze dobrane leki i – gdy trzeba – iniekcje dostawowe mogą razem sprawić, że kolano będzie sprawne jeszcze przez długie lata. A jeśli kiedyś potrzebna będzie operacja – podejmiesz się jej silniejszy, świadomy i z poczuciem, że zrobiłeś wszystko, co mogłeś.




Komentarze